fbpx

#wywiad Prof. Kossut: „Twój mózg już zaczął się starzeć”

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najpierw się rozwijamy, a następnie zużywamy. Takie są prawa natury. Rozwój mózgu kończy się koło trzydziestki, a to oznacza, że w naszym organizmie dochodzi do wielu zmian, o których z prof. dr hab. Małgorzatą Kossut, neurobiolożką specjalizującą się w neuroplastyczności układu nerwowego oraz neuronalnych mechanizmach uczenia się i pamięci rozmawia Marta Dragan.

 

Co się zmienia w organizmie człowieka po trzydziestym roku życia?

Po trzydziestce zmienia się wydzielanie pewnych neuromodulatorów, na przykład noradrenaliny, ale to są jeszcze łagodne zmiany. Oczywiście starzeje się ciało. Doskonale wiemy, że koło pięćdziesiątki wygląda ono zupełnie inaczej, niż kilka lat wcześniej. Zachodzą zmiany hormonalne, klimakterium, człowiek zaczyna tyć, jest mniej sprawny, skład włókien mięśniowych zmienia się na wolniejsze. Zachodzą też zmiany w mózgu.

Jak wygląda proces starzenia się mózgu?

Rozwój mózgu kończy się około trzydziestki, a proces starzenia rozpędza się tak naprawdę ze dwadzieścia lat później. Jeśli chodzi o zmiany komórkowe, to zaczynają zanikać zmielinizowane aksony. Jest mniej połączeń pomiędzy neuronami, mniej włókien i mniej synaps. A połączenia to jest podstawa inteligencji, więc człowiek obserwuje pewien spadek sprawności umysłowej i intelektualnej. Zaczynają się łagodne zaburzenia pamięci, które potem przechodzą w większe.

Z jakimi jeszcze zmianami mamy do czynienia z upływem lat?

W procesie starzenia mózgu kora robi się cieńsza. Komory mózgu robią się większe, pogarsza się przepływ krwi przez mózg, co jest rzeczą absolutnie fundamentalną.  Mózg ma wysokie zapotrzebowanie energetyczne, i jeśli krew nie dopływa szerokim strumieniem, to nie jest zbyt ciekawie.

Jeśli chodzi o zmiany neurofizjologiczne to zdecydowanie trudniej jest pobudzić neurony. Jak się już je pobudzi, to one potem dłużej są w okresie refrakcji, kiedy są niepobudzalne. Zmieniają się różne wskaźniki biochemiczne, pogarsza się pamięć, zmniejsza liczba przedmiotów, które można zapamiętać. Ponadto pogarsza się uwaga i koncentracja oraz spada szybkość przetwarzania danych.

Jak te zmiany przekładają się na postrzeganie przez nas rzeczywistości?

Narządy służące do postrzegania rzeczywistości również ulegają zmianom. Mówiąc kolokwialnie, „schodzą na psy”. Słabszy wzrok, węch, słuch, a także dotyk, bo zanikają receptory dotykowe. Do tego gorsza równowaga i można byłoby jeszcze wiele wymieniać.

A co się nie zmienia z wiekiem?

Tak naprawdę niewiele jest takich funkcji, które są zachowane w całości. Przykładem takiej funkcji jest pamięć werbalna, czyli słownik, który został dobrze wyuczony i mimo upływu lat jest nadal na znakomitym poziomie. A także zdolność do podejmowania decyzji. Człowiek jest doświadczony, wiele widział i na tej podstawie lepiej mu podjąć decyzję. Na dyrektorów naczelnych wybierają na ogół ludzi po sześćdziesiątce, bo mają cenne doświadczenia i kontakty. Pamięć kontekstu nie zanika z wiekiem, także odnajdywanie prawidłowości, wzorca. Poza tym im lat przybywa, tym jest coraz gorzej z punktu widzenia neurologicznego (śmiech). Mózg się kurczy.

Z pewnością nie wszyscy starzejemy się równie szybko. Z czego wynika to różne tempo?

To już pytanie na Nagrodę Nobla (śmiech). A tak poważnie to trudne pytanie. W dużej mierze ludzie, którzy mają paskudny tryb życia – chorzy, biedni, żyjący w złych warunkach  – szybciej się starzeją i szybciej umierają. Ale mówiąc przekornie, jest to jedyny sposób, żeby uniknąć procesu starzenia.

Żyjemy coraz intensywniej, jesteśmy bez przerwy bombardowani nowymi komunikatami (zalew informacji, media społecznościowe). Jak taki styl życia wpływa na proces starzenia się?

Nie wydaje mi się, żeby na ten temat były jakieś wiarygodne badania. Generalnie nowe wyzwania robią mózgowi dobrze. Na proces starzenia się za to ogromny wpływ ma nasza waga.

Czasu nie możemy zatrzymać, ale czy możemy podyskutować z jego tempem?

Możemy zmniejszyć ciężar ciała o 30 proc., co być może dla niektórych osób brzmi gorzej niż śmierć.

profesor Małgorzata Kossut
profesor M. Kossut, fot. F. Vetulani, źródło: Wikimedia Commons

Małgorzata Kossut – polska neurobiolożka specjalizująca się w neuroplastyczności układu nerwowego oraz neuronalnych mechanizmach uczenia się i pamięci, profesor nauk przyrodniczych, kierownik Zakładu Neurobiologii Molekularnej i Komórkowej oraz Pracowni Neuroplastyczności Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN, członek Polskiej Akademii Nauk. Od 2009 roku kierownik Katedry Psychofizjologii Procesów Poznawczych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Marta Ploch

wywiad-prof-kossut-twj-mzg-ju-zacz-si-starze-brain-academy-polska